Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list polecony
list polecony
Data zamówienia: 2013-07-01 20:52
Data realizacji: 2013-07-02 09:46
Data odbioru: 2013-07-03 23:24
Data realizacji: 2013-07-02 09:46
Data odbioru: 2013-07-03 23:24
2012
Stan: dobry / widoczne ślady użytkowania
Niestety, byle jak zszyta! Jakaś plama widoczna na brzegach stron, ale tylko gdy jest złożona!
100PKT 10,00zł
Forma wysyłki
list zwykły, list polecony
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
3 dni robocze
Szczegóły przedmiotu
- Autorzy: J.Dehnel,M.Kalicińska,R.Kosik,Z.Miłoszewski,B.Pawlikowska
- Gatunek: Literatura piękna
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 2012
- Język: polski
- Wydawca: Empik
- Opis fizyczny: s.144
Opis przedmiotu
Myśl przewodnia to data 2012 - do niej każdy z nich miał się odwołać w jakiś sposób - więcej wymagań chyba nie było, a jak im to wyszło możecie przekonac się sami.
Jacek Dehnel - którego dotąd kojarzyłem raczej z rzeczami poważnymi i mrocznymi, zaskakuje dość humorystyczną wizją konfliktu światowego, który miałby się rozpocząć jeszcze w tym roku. Wojskowi, politycy, armie w pełni mobilizacji, już nie ma neutralnych państw, ale nagle okazuje się tym razem w roztrzygnięciu tego kto wygra w tym starciu muszą pomóc - nietypowo - historycy, badacze mitów, przeszłości i spece od filozofii i religii. "Zdarcie tytanów" - krótkie, zabawne i może się spodobać. Pan Jacek chyba lubi obalać mity narodowe...
Małgorzata Kalicińska - "Przypadki senatorowej K." ot historyjka obyczajowa, zachaczajaca troszkę tzw. wyższe sfery. Miłość, zdrada, rozstania i pojednania. U tej autorki to chyba tematy typowe, więc kto lubi ten zawiedziony nie będzie. Jak dla mnie poziom średni, bez zaskoczeń.
Dwóch Panów, których lubię z tej piątki najbardziej: Rafał Kosik i Zygmunt Miłoszewski nie zawiedli moich oczekiwań. "Staruch" to pachnące katastrofizmem opowiadanko SF. Choć rzecz dzieje się w przyszłości jest mocno związana z naszą rzeczywistością i naszym sytemem emerytalnym - w jaki sposób? Zachęcam byście się przekonali. Niby przewidywalne, ale jednak wciąga i ma fajny pesymistyczny klimat.
Miłoszewski i "Potęga Wuzetki" - jak to juz bywało o Warszawie i tej obecnej i tej z przeszłości. Gdy pisze o tych miejscach, ulicach naprawdę człowiek czuje się tak jakby mógł się tam przenieść. Opowiadanko raczej obyczajowe, ale z pewną tajemnicą. Smakowite danie. I nie tylko dlatego, że autor odnosi się do słynnego ciastka.
No i na koniec moje największe rozczarowanie - Pawlikowska i "Złoty dysk Azteków". Jak możemy się zorientować na końcu nie ejst to historia zamknięta, będzie jakiś ciąg dlaszy, ale po takim wstępie chyba nawet nei jestem zainteresowany. Bełkot i historia, która mogłaby być napisana przez licealistę bez polotu - bohaterka (jak zwykle Blondynka, czyli sama autorka) w dziwnych okolicznościach traci przytomność. Budzi się na jakiejś plaży, nie wie gdzie jest, a obok siebie odkrywa obecność: Einsteina, Sherlocka Holmesa, Krzysztofa Kolumba i Hitlera. Próbując rozgryźć zagadkę co robią razem w tym czasie i miejscu (znaczy kiedy i gdzie?) przedzierają sie przez dźunglę (jakże by inaczej). Mamy więc jak zwykle mądrości Blondynki na temat życia w dżungli, jakieś jej senne wizje przeplatane realnymi wydarzeniami (np. spotkanie z wężem, nietoperzami itp.), a do tego dziwaczne dialogi, które donikąd nie prowadzą. Niestety mocno odstaje od pozostałych opowiadań. Lepiej niech opowiada o podróżach.
Podsumowując. Może całość nie powala, ale i tak warto przeczytać. Nie każdy radzi sobie z krótką formą, ale to miła odskocznia od dłuższych lektur. Na chwilę. Całkiem przyjemną.
/Notatnik kulturalny/
Jacek Dehnel - którego dotąd kojarzyłem raczej z rzeczami poważnymi i mrocznymi, zaskakuje dość humorystyczną wizją konfliktu światowego, który miałby się rozpocząć jeszcze w tym roku. Wojskowi, politycy, armie w pełni mobilizacji, już nie ma neutralnych państw, ale nagle okazuje się tym razem w roztrzygnięciu tego kto wygra w tym starciu muszą pomóc - nietypowo - historycy, badacze mitów, przeszłości i spece od filozofii i religii. "Zdarcie tytanów" - krótkie, zabawne i może się spodobać. Pan Jacek chyba lubi obalać mity narodowe...
Małgorzata Kalicińska - "Przypadki senatorowej K." ot historyjka obyczajowa, zachaczajaca troszkę tzw. wyższe sfery. Miłość, zdrada, rozstania i pojednania. U tej autorki to chyba tematy typowe, więc kto lubi ten zawiedziony nie będzie. Jak dla mnie poziom średni, bez zaskoczeń.
Dwóch Panów, których lubię z tej piątki najbardziej: Rafał Kosik i Zygmunt Miłoszewski nie zawiedli moich oczekiwań. "Staruch" to pachnące katastrofizmem opowiadanko SF. Choć rzecz dzieje się w przyszłości jest mocno związana z naszą rzeczywistością i naszym sytemem emerytalnym - w jaki sposób? Zachęcam byście się przekonali. Niby przewidywalne, ale jednak wciąga i ma fajny pesymistyczny klimat.
Miłoszewski i "Potęga Wuzetki" - jak to juz bywało o Warszawie i tej obecnej i tej z przeszłości. Gdy pisze o tych miejscach, ulicach naprawdę człowiek czuje się tak jakby mógł się tam przenieść. Opowiadanko raczej obyczajowe, ale z pewną tajemnicą. Smakowite danie. I nie tylko dlatego, że autor odnosi się do słynnego ciastka.
No i na koniec moje największe rozczarowanie - Pawlikowska i "Złoty dysk Azteków". Jak możemy się zorientować na końcu nie ejst to historia zamknięta, będzie jakiś ciąg dlaszy, ale po takim wstępie chyba nawet nei jestem zainteresowany. Bełkot i historia, która mogłaby być napisana przez licealistę bez polotu - bohaterka (jak zwykle Blondynka, czyli sama autorka) w dziwnych okolicznościach traci przytomność. Budzi się na jakiejś plaży, nie wie gdzie jest, a obok siebie odkrywa obecność: Einsteina, Sherlocka Holmesa, Krzysztofa Kolumba i Hitlera. Próbując rozgryźć zagadkę co robią razem w tym czasie i miejscu (znaczy kiedy i gdzie?) przedzierają sie przez dźunglę (jakże by inaczej). Mamy więc jak zwykle mądrości Blondynki na temat życia w dżungli, jakieś jej senne wizje przeplatane realnymi wydarzeniami (np. spotkanie z wężem, nietoperzami itp.), a do tego dziwaczne dialogi, które donikąd nie prowadzą. Niestety mocno odstaje od pozostałych opowiadań. Lepiej niech opowiada o podróżach.
Podsumowując. Może całość nie powala, ale i tak warto przeczytać. Nie każdy radzi sobie z krótką formą, ale to miła odskocznia od dłuższych lektur. Na chwilę. Całkiem przyjemną.
/Notatnik kulturalny/
Ostatnia zmiana: 2012-08-21 8:03
Komentarz Wystawiającego
Miłej lektury na słoneczną plażę ;))
Komentarz Zamawiającego
dziękuję ślicznie i serdecznie polecam! :) sympatyczny kontakt i błyskawiczna wysyłka :)
Wystawiający