Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list zwykły priorytetowy
list zwykły priorytetowy
Data zamówienia: 2011-10-20 08:19
Data realizacji: 2011-10-22 11:41
Data odbioru: 2011-10-25 09:59
Data realizacji: 2011-10-22 11:41
Data odbioru: 2011-10-25 09:59
Nie, nie chcę się zapisać do klubu książki
Stan: bardzo dobry / prawie jak nowy
200PKT 20,00zł
Forma wysyłki
list zwykły, list zwykły priorytetowy, list polecony
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
3 dni robocze
Szczegóły przedmiotu
- Autor: Ironside Virginia.
- Gatunek: Literatura piękna
- Wydawca: Poznań : Zysk i S-ka Wydawnictwo, cop. 2007.
- Opis fizyczny: 267 s. ; 21 cm.
Opis przedmiotu
Przyznaję szczerze, nie wiem, czy powstał już kiedyś taki jak powieść Virginii Ironside, zabawny dziennik kobiety u progu starości, ale jest to fantastyczny pomysł. Choć czuje się pewne zakłopotanie czytając, z jaką łatwością i dystansem autorka pisze o atakującej kolana osteoporozie, menopauzie i znajomych, którzy jak jesienne liście opadają z coraz bardziej gołych gałęzi…
Jednak wśród ogólnego kultu młodości i panicznego strachu przed starością, w świecie, w którym każda kobieta zna znaczenie słowa „botoks” i myśli o zabiegu całkiem poważnie, tak spokojne opowiadanie o wiotczejącej skórze, plamach wątrobowych wykwitających na rękach i radości z informacji, że zostaje się babcią jest czymś pięknym i, spójrzmy prawdzie w oczy – potrzebnym.
„Nie, nie chcę się zapisać do świata książki” to w założeniu lektura lekka, ale niesie za sobą cenne przesłanie dla dzisiejszych kobiet. Nawet, jeśli trochę przygnębia, to jednak prowokuje do myślenia o życiu ze zdrowym dystansem. A tego nam dziś bardzo brakuje.
/Agnieszka Mazur-www.female.pl/
Jednak wśród ogólnego kultu młodości i panicznego strachu przed starością, w świecie, w którym każda kobieta zna znaczenie słowa „botoks” i myśli o zabiegu całkiem poważnie, tak spokojne opowiadanie o wiotczejącej skórze, plamach wątrobowych wykwitających na rękach i radości z informacji, że zostaje się babcią jest czymś pięknym i, spójrzmy prawdzie w oczy – potrzebnym.
„Nie, nie chcę się zapisać do świata książki” to w założeniu lektura lekka, ale niesie za sobą cenne przesłanie dla dzisiejszych kobiet. Nawet, jeśli trochę przygnębia, to jednak prowokuje do myślenia o życiu ze zdrowym dystansem. A tego nam dziś bardzo brakuje.
/Agnieszka Mazur-www.female.pl/
Ostatnia zmiana: 2011-10-18 12:48
Komentarz Wystawiającego
Dziękuję i pozdrawiam :))
Komentarz Zamawiającego
Stan książki jak w opisie. Dziękuję bardzo. Pozdrawiam :-)
Wystawiający