Szczegóły wymiany
Status Wymiany:
Odebrane
Ocena wystawiona przez Zamawiającego:
5 - wyśmienicie
Wybrana forma wysyłki:
list polecony
list polecony
Data zamówienia: 2012-02-10 21:31
Data realizacji: 2012-02-13 15:04
Data odbioru: 2012-02-21 16:48
Data realizacji: 2012-02-13 15:04
Data odbioru: 2012-02-21 16:48
Zapach spalonych kwiatów
Stan: bardzo dobry / prawie jak nowy
raz czytana, stan bdb+
200PKT 20,00zł
Forma wysyłki
list polecony, odbiór osobisty: Łódź
Zasięg wysyłki
Polska
Czas realizacji
7 dni roboczych
Szczegóły przedmiotu
- Autor: De la Cruz Melissa
- Tłumaczenie: Ewa Polańska
- Gatunek: Science fiction
- Format: miękka okładka
- Rok wydania: 2011
- Język: polski
- Wydawca: Znak Litera Nova
- Opis fizyczny: 302, [1] s. ; 21 cm.
Opis przedmiotu
Trzy kobiety, dwóch mężczyzn i jedna tajemnica.
Freya wiedziała, że igra z ogniem, a mimo to nie potrafiła się powstrzymać. W powietrzu od niewyobrażalnego napięcia czuć było zapach spalonych kwiatów. Czuła, że jakaś nieopisana siła pcha ją w ramiona mężczyzny. Sęk w tym, że zupełnie nie tego, co trzeba - brata własnego narzeczonego. W miejscu zupełnie nie tym, co trzeba - na własnym przyjęciu zaręczynowym. Czuła pod skórą, że zbliżają się kłopoty.
Nie ona jedna...
Joanna od kilku dni przeczuwała, że coś niedobrego dzieje się w miasteczku. Kiedy zobaczyła martwe ptaki na plaży, wiedziała już, że to nie przypadek. Znała te oznaki.
Do tego wszystkiego Ingrid, na pozór najspokojniejszą z kobiet z rodu Beauchamp, zaczęły dręczyć niepokojące koszmary...
Freya wiedziała, że igra z ogniem, a mimo to nie potrafiła się powstrzymać. W powietrzu od niewyobrażalnego napięcia czuć było zapach spalonych kwiatów. Czuła, że jakaś nieopisana siła pcha ją w ramiona mężczyzny. Sęk w tym, że zupełnie nie tego, co trzeba - brata własnego narzeczonego. W miejscu zupełnie nie tym, co trzeba - na własnym przyjęciu zaręczynowym. Czuła pod skórą, że zbliżają się kłopoty.
Nie ona jedna...
Joanna od kilku dni przeczuwała, że coś niedobrego dzieje się w miasteczku. Kiedy zobaczyła martwe ptaki na plaży, wiedziała już, że to nie przypadek. Znała te oznaki.
Do tego wszystkiego Ingrid, na pozór najspokojniejszą z kobiet z rodu Beauchamp, zaczęły dręczyć niepokojące koszmary...
Ostatnia zmiana: 2012-02-10 21:15
Komentarz Wystawiającego
Wszystko świetnie.Dziękuje:)
Komentarz Zamawiającego
Wszystko w porządku. Bardzo dziękuję i pozdrawiam :)
Wystawiający