przez kornwalia » 10 gru 2012, o 16:32
Kosmiczne ceny też mnie irytują. Rynek finty unormował się, owszem, ale nie w tym kierunku, w jakim sobie tego życzyliśmy. Po prostu jest drogo. Czasem aż się wierzyć nie chce jak ludzie wyceniają wcale nie nowe czytadła autorów, o których ledwo kto słyszał. A jak jest to już książka popularna to ciągle tylko widzę 400-500pkt. Taniej wyjdzie kupienie nowego egzemplarza w księgarni.
Dla mnie jednak nie jest to alternatywą, bo chcę wietrzyć moją biblioteczkę, przekazując książki dalej i sprowadzać do niej nowe tytuły. I tak w kółko. Jednak ostatnio finta nie rozrasta się już tak szybko, co powoduje, że kiedy w czytniku sprawdzam ostatnie 100-200 wystawionych bywa, że do schowka nie wrzucam ani jednej. Starzy użytkownicy wyzbyli się tego, co chcieli (dla mnie atrakcyjnego, a niestety sporo ludzi lubi chomikować, niech stoi i uświetnia mi półkę, ale "nawracać" nikogo nie będę;)), a nowych nie ma tak znowu dużo, a jak są, to dają ceny zaporowe (i o dziwo ktoś to bierze). Sama nie wiem co z tym fantem zrobić. Pobiorę jeszcze to, co mam w schowku i co? Wystawiać dalej swoje książki? A jak już nic ciekawego się nie pojawi?